OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA
W SZANIAWACH MATYSACH
|
|
|
|
|
WŁADZE OSP W SZANIAWACH MATYSACH Prezes: Dominik SZCZYGIELSKI LICZBA CZŁONKÓW CZYNNYCH
-
26 LICZBA CZŁONKÓW WSPIERAJĄCYCH - 2 LICZBA CZŁONKÓW
HONOROWYCH - 3 |
OSP Szaniawy Matysy
|
MODLITWA
STRAŻAKA Boże Wszechmogący błogosław mojej pracy, daj odwagę i męstwo gdy spieszę z pomocą, udziel roztropności w podejmowaniu decyzji, odpowiedzialności gdy walczę z żywiołem, zachowaj od nieszczęścia i wypadku. Obdarzaj mnie siłą i zdrowiem abym żył na chwałę Twoją i ku pożytkowi ludzi. Proszę Cię przez pośrednictwo Świętego Floriana mojego Patrona Amen |
|
KONTO
BANKOWE: SPÓŁDZIELCZY
BANK TRZEBIESZÓW 41 9206 0009 0005 3729 2000 0010 NADRZĘDNE ORGANIZACJE OSP W SZANIAWACH MATYSACH ZARZĄD GMINNY ZOSP RP W
TRZEBIESZOWIE ZARZĄD POWIATOWY ZOSP RP W
ŁUKOWIE ZARZĄD WOJEWÓDZKI ZOSP RP W
LUBLINIE ZARZĄD GŁOWNY ZOSP RP W
WARSZAWIE |
||
Z góry DZIĘKUJEMY
tym wszystkim, którzy przyczyniają się do poprawy stanu technicznego i
ilościowego sprzętu ratowniczego, dzięki któremu możemy szybciej, sprawniej i
skuteczniej prowadzić działania ratownicze na rzecz ochrony życia, zdrowia,
mienia i środowiska.
Z poważaniem
Prezes OSP w Szaniawach Matysach
dh Dominik SZCZYGIELSKI
Niżej opisana historia OSP Szaniawy Matysy pochodzi ze stron 190-192
publikacji autorstwa:
Bukowiec S., Bukowiec K., Klima K., Truś J., Gmitruk J., Pawlak J.,
Konstanty K., Wiąckiewicz R. pt. "Strażacy ziemi
łukowskiej" wydanej przez Agencję Wydawniczą "Palindrom" Bochnia
2008. Poniższy tekst i zdjęcia są przedstawiane za zgodą autorów i wydawnictwa.

Z przodu stoją od lewej:
Dominik Szczygielski, Krzysztof Kowalski, Grzegorz Nowik, Janusz Zarzycki,
Maciej Balwisz;
w drugim rzędzie: Ireneusz Matejek, Roman Zarzycki, Jerzy Zarzycki, Mirosław
Mitura, Krzysztof Cała.
|
Rok
powstania: 1918 |
|
Tuż po zakończeniu I wojny światowej kilku mieszkańców wsi wpadło na pomysł, aby w Szaniawach Matysach założyć straż ogniową. Przewodził im Kazimierz Wadas, który napisał stosowną prośbę do Sejmiku Powiatu Łukowskiego: "Niniejszym spieszymy zawiadomić Jaśnie Wielmożnych Panów, że we wsi Szaniawy Matysy, gminy Trzebieszów powiatu łukowskiego, zakładamy Straż Ogniową Ochotniczą, w myśl uchwały powziętej w dniu 25 września 1918 roku, której kopię przy niniejszym załączamy. W wykonaniu uchwały, natychmiast po uzyskaniu akceptacji Władz przystępujemy do realizacji naszych zamierzeń. Straż nasza obowiązuje się gasić pożary w okolicy w promieniu minimalnie 5 wiorst. Nie posiadając dostatecznych funduszów na kupno narzędzi strażackich, a pragnąc powziętą uchwałę zrealizować jeszcze w ciągu jesieni, zwraca się niniejszym do Wielmożnych Panów o przyznanie zasiłku pieniężnego na kupno niezbędnych narzędzi strażackich".
Założyciele przystąpili do gromadzenia narzędzi strażackich. Zakupili m.in. bosaki dwu- i trzyzębne, trąbkę sygnałową, sikawki z wężami ssawnymi, węże gaśnicze konopne, bandaże gorsetowe, komplety dymne, topory strażackie, znaczki rozpoznawcze, prądownice, hełmy, linki i wiele innych przyborów.
W styczniu 1920 roku Straż Ogniowa Ochotnicza w Szaniawach Matysach została zalegalizowana przez Ministra Spraw Wewnętrznych. Wydano na to 10 marek, jako koszty ogłoszenia o rejestracji stowarzyszenia.
Historia wsi i jej mieszkańców toczyła się zwykłym trybem, czas odmierzały pędzące pociągi traktem brzeskim Warszawa-Brześć. Strażacy pierwszy swój przyrząd do alarmowania otrzymali właśnie od kolejarzy - był to bufor od pociągu zawieszony na topoli, w którego uderzano metalowym młotkiem. Wkrótce jednak druhowie nabyli syrenę elektryczną, dzwon, pompę-sikawkę na dwóch drewnianych kołach o większej wydajności i beczkowóz.
Druhom brakowało jednak własnej siedziby. W 1938 roku cała wieś przystąpiła do gromadzenia materiałów budowlanych. Mieszkańcy zwieźli drewno oraz kamienie na fundamenty. Plac pod remizę zakupiono ze składek odpustowych od Józefa Zarzyckiego. Jednak projekt wzniesienia budynku nie został zrealizowany - wszystko przerwał wybuch II wojny światowej.
Tuż po wyzwoleniu Antoni Byczuk, z zawodu murarz, na działce wydzielonej z komasacji gruntów, rozpoczął z druhami budowanie długo wyczekiwanej strażnicy. Postawiono mury na wysokość 2 metrów i z przyczyn niezależnych od strażaków, przerwano roboty na kilka lat. Po prostu zabrakło funduszy na dalsze prace. Rozpoczęto je dopiero w 1957 roku, kiedy udało się znaleźć trochę pieniędzy, a wśród mieszkańców wsi zorganizowano specjalną składkę na ten cel. Jednakże władze Gminnej Spółdzielni w Trzebieszowie próbowały odebrać obiekt strażakom i przeznaczyć go na cele gospodarczo-handlowe. Ochotnicy doszli jednak do porozumienia ze spółdzielnią, na mocy którego w zamian za pomoc w ukończeniu budowy, spółdzielnia stała się współwłaścicielem obiektu. W remizie odbywały się zabawy wiejskie, zebrania druhów oraz mieszkańców, garażowany był samochód strażacki i przechowywany sprzęt pożarniczy.
W 1971 roku Mieczysław Gzara za namową Bolesława
Dębowskiego, komendanta gminnego Straży Pożarnych w Trzebieszowie zorganizował
żeńską drużynę strażacką. Druhny z zaangażowaniem wypełniały swoje zadania,
brały m.in. udział w zawodach powiatowych, na których zajmowały czołowe
miejsca. Wówczas do drużyny należały: Jadwiga Celińska, Henryka Sawicka, Danuta
Trochym, Barbara Wiśniewska, Jadwiga Szmulik, Jadwiga
Bakiera, Stanisława Zakrzewska, Bogumiła Szaniawska,
Barbara Szmuniewska i Teresa Sawicka.
W tamtych latach największe zasługi dla rozwoju jednostki miał wspomniany Czesław
Gzara. Obok niego udzielali się też: Lucjan Zgorzałek, Józef Zarzycki, Mieczysław Gzara,
Jerzy Olszewski, Jerzy Zarzycki i Roman Kowalski. To właśnie tych druhów zarząd
OSP postanowił nagrodzić i w 1977 roku wysłał ich na wyjazd
szkoleniowo-turystyczny do Niepokalanowa, rafinerii w Płocku, i Czerwińska nad
Wisłą. Zresztą inni ochotnicy z Szaniaw Matysów również z oddaniem pracowali na
rzecz swojej jednostki. Często brali udział w kursach i szkoleniach, podczas
których podnosili swoje kwalifikacje.
Pierwszy samochód pojawił się w OSP w roku 1996. Był to Żuk zakupiony ze środków Gminy Trzebieszów oraz składek mieszkańców Szaniaw Matys na przetargu publicznym organizowanym przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej (KM PSP) w Warszawie. Samochód ten stanowił wcześniej wyposażenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 7 KM PSP w Warszawie. Wyposażenie bojowe samochodu i uzbrojenie osobiste strażaków stanowił kilkuletni sprzęt nieodpłatnie przekazany przez Szkołę Główną Służby Pożarniczej w Warszawie [1].
Wcześniej do akcji druhowie jeździli wozem konnym, a później prywatnym Żukiem. Ważnym wydarzeniem w historii jednostki była też uroczystość wręczenia sztandaru świętego Floriana. Miało to miejsce 16 maja 1999 roku, a ceremonia ta została połączona z obchodami 80-lecia powstania OSP.
Przez wiele lat użytkowania stan Domu Strażaka pogarszał się. Dzięki staraniom straży i radnego Henryka Mojzycha w 2003 roku udało się wymienić dach i okna. Kontynuacja remontu realizowana była w 2007 roku. Jednym z inicjatorów prac był radny gminny Andrzej Nurzyński. Wykonano modernizację wnętrza remizy: położono nową podłogę, udało się zamontować ogrzewanie kominkowe i założyć instalację elektryczną. W kolejnym etapie prac druhowie planują jeszcze zmodernizować elewację zewnętrzną, wybudować salę bankietową, zaplecze kuchenne i sanitarne. Obok świetlicy ma powstać boisko do siatkówki i plac zabaw.
W 2005 roku dotychczasowy Żuk został zastąpiony przez strażackiego Lublina II. Samochód zakupiono ze środków gminy Trzebieszów oraz składek mieszkańców. Aby poprawić sprawność bojową jednostki w 2006 roku na wyposażeniu OSP znalazła się nowoczesna motopompa marki Tohatsu. Jest ona wykorzystywana do akcji gaśniczych, a także korzystają z niej wszystkie jednostki biorące udział w gminnych zawodach sportowo-pożarniczych.
W dziejach OSP w Szaniawach Matysach zapisane są liczne akcje, w których brali udział ochotnicy. Każdego roku los przynosi sytuacje, z którymi strażacy muszą się zmierzyć. Do najważniejszych należy zaliczyć: gaszenie pożaru zabudowań mieszkalnych i gospodarczych w Zarzeczu Łukowskim, gdzie w 1961 roku spaliła się prawie cała wieś, gaszenie pożaru wagonów kolejowych z bawełną w 1974 roku, likwidację wycieku oleju napędowego z wykolejonych cystern w 1979 roku, usuwanie skutków huraganu, który spowodował wiele szkód w 2007 roku.
Strażacy udzielają się też podczas uroczystości religijnych, państwowych i gminnych. Tradycją jest udział strażaków w warcie przy Grobie Pana Jezusa oraz uczestniczenie we mszy św. rezurekcyjnej w kościele parafialnym w Szaniawach. Corocznie biorą udział w gminnych dożynkach.
Podczas 90-letniej działalności funkcję komendanta pełnili: Kazimierz Wadas, Franciszek Wierzchowski, Stanisław Bancerz, Czesław Gzara, Marek Paszkowski, Mieczysław Gzara, Krzysztof Ryszard Cała i Jerzy Zarzycki. Prezesami byli: Marian Izdebski, Stanisław Niedziółka, Lucjan Zgorzałek oraz obecnie Janusz Zarzycki.
Aktualnie trzon OSP Szaniawy Matysy tworzą: Janusz Zarzycki, Jerzy Zarzycki, Mariusz Kopeć, Krzysztof Ryszard Cała, Krzysztof Szlaski, Radosław Szczygielski, Henryk Mojzych, Dominik Szczygielski, Roman Zarzycki, Krzysztof Kowalski, Michał Dąbrowski, Ireneusz Matejek, Marek Szlaski, Andrzej Nowik, Grzegorz Nowik, Dariusz Kruczek, Mirosław Mitura, Józef Cybulski, Grzegorz Niedziółka, Jan Celiński, Wojciech Grzejdak, Łukasz Wiśniewski, Rafał Celiński, Damian Trochym, Adam Trochym, Mariusz Zarzycki, Marek Szlaski i Maciej Balwisz.
Status członków honorowych posiadają: Jarosław Zarzycki i Andrzej Nurzyński, natomiast dużym strażackim doświadczeniem dysponują zasłużeni druhowie: Antoni Szmuniewski, Roman Kowalski oraz Mieczysław Gzara.
Na Wieczną Wartę odeszli już: Kazimierz Wadas, Czesław Gzara, Franciszek Werzchowski, Marian Izdebski, Stanisław Bancerz, Józef Zarzycki, Wacław Olszewski, Jerzy Olszewski, Arkadiusz Olszewski i Lucjan Zgorzałek.
[1]Fragnent treści poprawiony i uzupełniony przez J. Zarzyckiego.